EDEN UPADŁY. PRAWDZIWA HISTORIA ZBRODNI NA RAJSKIEJ WYSPIE, ABBOTT KAHLER
Bezludna wyspa jest dla wielu ludzi, zwłaszcza w
dzisiejszych szalonych czasach spełnieniem marzeń.
Na jedną z takich wysp w archipelagu Galapagos o nazwie
Floreana w 1929 roku przypłynęła para Niemców; stomatolog- filozof Friedrich
Ritter oraz jego kochanka Dora Strauch. Udało im się zbudować coś w rodzaju
domu oraz stworzyć ogródek warzywny. Mężczyzna zaczął pisać relacje z pobytu,
które systematycznie wysyłał przez znajdującą się na wyspie beczkę pocztową one
zaś były publikowane na łamach nie tylko niemieckich gazet.
To właśnie dzięki informacjom prasowym na przypłynięcie na wyspę
zdecydowała się Rodzina Wittmerów; Heinz, Margaret oraz syn Heinza- Harry. Oni
po koszmarze I Wojny Światowej postanowili uciec z Niemiec przed rodzącym się
nazizmem. Niestety nowoprzybyli osadnicy
nie zostali miło przyjęci na nowym Lądzie. Jednak to właśnie oni okazali się
bardziej zaradni i zorganizowani i zbudowali pierwszy kamienny dom, duży ogród
warzywny oraz źródło wody pitnej.
I tak funkcjonowali jako dwie odrębne niekolidujące ze sobą
osady, dopóki Na Floreanę nie przybyła samozwańcza uzbrojona baronessa Eloise
wraz ze swoimi kochankami Rudolfem i Robertem z zamiarem zawłaszczenia wyspy i
zbudowania na niej ogromnej rezydencji o nazwie Hacjenda Paradiso. Wkrótce
okazuje się, że osadnictwo nie jest takie proste jak baronessa sądziła, a
zapasy szybko się kończą, co zaczyna prowadzić do konfliktu między nią, a
Ritterami i Wittmerami.
Kto wyjdzie z tego wszystkiego obronną ręką oraz zostanie na
wyspie, a także o co chodzi z tą zbrodnią dowiecie się z kart powieści.
Książka Abbott Kahler, to literatura faktu. Wszystkie
postaci ujęte w książce faktycznie przybyły na Floreanę, która z resztą
naprawdę istnieje. Ja przybliżyłam tylko zarys całej historii, która daje do
myślenia. Moja konkluzja jest taka; jeśli chcesz uciec na bezludną wyspę jedź
tam sam i nikomu o tym nie mów.
Polecam!
ps. Polecam również film w reżyserii Rona Howarda pt. Eden , który jest adaptacją książki.

Komentarze