KOLONIA, AUDREY MAGEE
Na ostatnim spotkaniu DKK omawialiśmy książkę Audrey Magee Kolonia. Powieść przypadła do gustu wszystkim uczestnikom Klubu.
Niedługo po nim do brzegu dobija francuski
badacz języka gaelickiego, którym potrafią posługiwać się jeszcze niektórzy
mieszkańcy wyspy. Jean-Pierre Masson szuka tu więc źródeł do swojej pracy naukowej; kładzie nacisk na izolację i spokój do badań.
Okazuje się, że dwaj mężczyźni, szukający tego samego – samotności, przestrzeni i inspiracji – szybko stają się wrogami i nawzajem sobie przeszkadzają. Każdy chciałby mieć wyspę tylko dla siebie. Każdy chciałby dostać jak najwięcej. Czy dają coś w zamian jej mieszkańcom, skazanym z powodów ekonomicznych na znoszenie ich humorów i zachcianek? Czy może mamy do czynienia z nowym rodzajem kolonializmu? Na spotkaniu padło również pytanie: czy artystom wolno więcej?
Książka Audrey Magee to nie tylko błyskotliwa i pięknie opisana historia życia
na irlandzkiej wyspie. Kiedy wejdziecie już w powieść głębiej, mogą Was zaskoczyć
reporterskie wstawki dotyczące wojny domowej w Irlandii. Opisy zamachów, pułapek,
strzelania w biały dzień; w otoczeniu najbliższych, w drodze do pracy czy
podczas oczekiwania na autobus, pozornie nie mają nic wspólnego z opisem życia
na wyspie. Nasuwa się jednak pytanie, czy i na tej małej ziemi, nie mamy do
czynienia z namiastką wojny?
Jakie właściwie Audrey Magee stawia nam pytania?
Czy na pewno chodzi jej o tych, którzy próbują zabierać i zmieniać?
Świetna proza stawiająca wiele pytań.
Nieoczywista.
Napisana w ciekawy sposób.
Serdecznie polecam.

Komentarze