Popularne posty z tego bloga
HARUKI MURAKAMI, MIASTO I JEGO NIEUCHWYTNY MUR
Jeśli jesteście fanami Murakamiego, rozpoznacie go w tej książce bez problemu. Jest tu wszystko, co stanowi o jego wyjątkowości i rozpoznawalności. Oto młody chłopak zakochuje się w dziewczynie, która jest bardzo tajemnicza. Milczy, płacze, przytula się. Chce być jego, a jednocześnie nie może z nim być. Wszystko dlatego, że jak tłumaczy, jest jedynie cieniem siebie samej. I nie chodzi o żadną metaforę. Nastolatka twierdzi, że naprawdę jest tylko cieniem, a jej prawdziwe ja mieszka w dziwnym Mieście, otoczonym niezwykłym Murem. Dziewczyna znika. Mija wiele lat, a chłopak, który teraz stał się dorosłym już mężczyzną, sam trafia w końcu do tajemniczego miejsca, o którym mówiła mu ukochana. To Miasto otoczone Murem, w którym panują inne reguły życia. Bohater nie wie do końca, jak się tam znalazł, ale przez pewien czas jest w tym Mieście szczęśliwy. Im dłużej jednak w nim przebywa, tym więcej szczegółów zaczyna dostrzegać, a świat poza Murem zaczyna mieszać się z tym w jego gra...
MIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO WEJRZENIA, WISŁAWA SZYMBORSKA
Oboje są przekonani, że połączyło ich uczucie nagłe. Piękna jest taka pewność, ale niepewność jest piękniejsza. Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej, nic między nimi nigdy się nie działo. A co na to ulice, schody, korytarze, na których mogli się od dawna mijać? Chciałabym ich zapytać, czy nie pamiętają - może w drzwiach obrotowych kiedyś twarzą w twarz? jakieś ,,przepraszam'' w ścisku? głos ,,pomyłka'' w słuchawce? - ale znam ich odpowiedź. Nie, nie pamiętają. Bardzo by ich zdziwiło, że od dłuższego już czasu bawił się nimi przypadek. Jeszcze nie całkiem gotów zamienić się dla nich w los, zbliżał ich i oddalał, zabiegał im drogę i tłumiąc chichot odskakiwał w bok. Były znaki, sygnały, cóż z tego, że nieczytelne. Może trzy lata temu albo w zeszły wtorek pewien listek przefrunął z ramienia na ramię? Było coś zgubionego i podniesionego. Kto wie, czy już nie piłka w ...
Komentarze