KSIĘGA UMARŁYCH, JOANNA MIZIELIŃSKA
Joanna Mizileińska chce nam opowiedzieć o swojej rodzinie i
o sobie samej przez pryzmat śmierci. Już na początku książki pisze, że
panicznie boi się umrzeć. Śmierć prześladuje ją na każdym kroku, dlatego stara
się mieć zawsze przy sobie dokument, żeby w razie jej niespodziewanego zgonu,
szybko można było ustalić kim jest. Jej lęk wynika stąd iż wiele razy była już
świadkiem czyjejś śmierci. I właśnie o tym odchodzeniu najbliższych jest ta
powieść.
Autorka przedstawia nam losy swoich najbliższych, ludzi i
zwierząt, pisze jakie relacje ich łączyły, czy byli ze sobą blisko czy też
mieli do siebie pretensje. Opisuje jak odchodzili, oddaje ich ostatnie chwile,
słowa i gesty. Najtrudniej jest się jej pożegnać z babcią, która ją wychowała i
która była dla niej jak matka. Najwięcej dylematów zaś stwarzało odchodzenie
prawdziwej mamy, która przez całe życie nie wywiązywała się dobrze ze swojej
roli.
Tak samo trudno jest się jej żegnać z ludźmi jak i ze
zwierzętami. Ukochane koty, przygarniane ze schroniska lub znajdy, mimo
najlepszej opieki, odchodziły, zostawiając swoją właścicielkę w ogromnym
smutku.
Joanna Mizielińska pisze o żalu, tęsknocie i braku czyjejś
obecności. Cisza, pozostawione rzeczy,
puste miejsca okrutnie doskwierają tym którzy pozostali. Wspomina swoich
najbliższych by ich na chwilę zatrzymać. Opowiedzieć jeszcze raz sobie i innym
o tych osobach.

Komentarze